Tablica do kredy przydaje się nie tylko w szkole. W kuchni możesz zapisać na niej swoje ulubione przepisy czy zrobić listę zakupów. W pokoju natomiast narysować tabelkę z podziałem domowych obowiązków. Nie trzeba też wspominać o tym, na ile czasu zajmie dzieci. Co ważne wcale nie trzeba kupować dużej, stojącej i zawadzającej w pomieszczeniu tablicy. Wystarczy zastosować farbę lub naklejkę tablicową. Które rozwiązanie będzie lepsze?
Jeżeli kiedyś miałeś okazję malować ściany i nie zostałeś pasjonatem tej czynności, powinieneś zrezygnować z planu malowania farbą tablicową. Farba ta jest bardzo mało wydajna i jej stosunkowo duża ilość pozwala na pokrycie tylko niewielkiego fragmentu ściany. Zaskoczyć na minus może jednak cena – ta farba jest droższa niż tradycyjne farby do malowania ścian. Kłopotliwe jest też samo jej nakładanie – może być dosyć żmudne i męczące. Jednak największy problem pojawia się po jej aplikacji. Pozostawia ona specyficzny zapach w całym pomieszczeniu, który może utrzymywać się nawet do miesiąca. Tyle samo czasu także trzeba, żeby faktycznie cieszyć się z używania takiej tablicy – farba schnie bardzo długo. Jej ogromna wada ujawni się wtedy, kiedy ci się znudzi i zechcesz zmienić kolor ściany. Usuwa się ją niezwykle trudno – za pomocą papieru ściernego, a także zajmuje to bardzo dużo czasu. Farbie tablicowej nie można jednak odmówić, że umożliwia pomalowanie powierzchni o naprawdę dużym metrażu, a także najmniejszych zakamarków.
Brak zabrudzeń, przygotowań do malowania i wielka oszczędność czasu – czeka cię to, jeżeli postawisz na naklejki tablicowe. Tak samo szybko jak przykleisz je do ściany, równie sprawnie je zdemontujesz. Jest to także rozwiązanie znacznie bardziej ekonomiczne. Zwróć też uwagę na to, że możesz kupić naklejki o dowolnych kształtach, na przykład chmurek czy psich łap – trudno o lepszą dekorację do pokoju dziecięcego. Pamiętaj jedynie, iż raz przylepiona tablica nie będzie mogła być przeniesiona w inne miejsce – nie przyklei się do niego dostatecznie dobrze.
Wróć do bloga